Jak należałoby zmienić art. 11 prawa geodezyjnego aby spółka cywilna stała się wykonawcą prac geodezyjnych?
Aby spółka cywilna stała się samodzielnym podmiotem praw i obowiązków w procedurze geodezyjnej (czyli wykonawcą), ustawodawca musiałby wprowadzić wyraźny przepis rangi ustawowej, który nadaje jej podmiotowość (zgodnie z wymogiem art. 33¹ Kodeksu cywilnego).
Samo wpisanie słów „spółka cywilna” do wyliczenia w art. 11 ust. 1 może być niewystarczające, jeśli nie pójdzie za tym nadanie tzw. podmiotowości administracyjnoprawnej.
Oto konkretna propozycja legislacyjna (de lege ferenda), jak należałoby zmienić art. 11 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, aby skutecznie „upodmiotowić” spółkę cywilną.
Propozycja zmiany treści Art. 11 PGiK
Należałoby nadać nowe brzmienie ust. 1 oraz dodać nowy ustęp 1a.
Art. 11.
- Wykonawcą prac geodezyjnych lub prac kartograficznych może być przedsiębiorca, spółka cywilna, jednostka organizacyjna, a także osoba legitymująca się uprawnieniami zawodowymi w dziedzinie geodezji i kartografii w przypadku wykonywania przez tę osobę funkcji biegłego sądowego, mierniczego górniczego lub asystenta mierniczego górniczego.
1a. W zakresie wykonywania prac geodezyjnych lub prac kartograficznych oraz w postępowaniach administracyjnych z nimi związanych, spółka cywilna posiada zdolność prawną i sądową.
Uzasadnienie prawne proponowanej zmiany
Dlaczego taka konstrukcja jest konieczna?
1. Wymienienie w katalogu (zmiana w ust. 1)
Dodanie frazy „spółka cywilna” obok przedsiębiorcy i jednostki organizacyjnej jest konieczne, aby wyodrębnić ją jako osobny typ wykonawcy. Obecnie spółka cywilna „chowa się” w definicji przedsiębiorcy (jako wspólnicy), co rodzi problemy proceduralne.
2. Nadanie podmiotowości (kluczowy ust. 1a)
To najważniejszy element zmiany. Bez ustępu 1a, samo wymienienie spółki w ust. 1 byłoby „puste”.
- Zgodnie z art. 33¹ § 1 Kodeksu cywilnego, jednostką organizacyjną (ułomną osobą prawną) jest tylko taki byt, któremu ustawa przyznaje zdolność prawną.
- Proponowany ust. 1a stanowiłby właśnie ten przepis szczegółowy (lex specialis), który wyrywa spółkę cywilną z ograniczeń prawa cywilnego na potrzeby geodezji.
Dzięki takiej zmianie:
- Adresat decyzji: Decyzja o odmowie przyjęcia operatu do zasobu byłaby wydawana na „Wolbromskie Biuro Geodezyjne s.c.”, a nie na „Panią Danutę i Panią Monikę”.
- Strona postępowania: Spółka jako taka mogłaby się odwoływać do WINGiK czy skarżyć decyzje do sądu administracyjnego.
Alternatywa: Wzorzec z Prawa Zamówień Publicznych
Inną drogą legislacyjną, rzadziej stosowaną w prawie administracyjnym materialnym, ale znaną z Prawa Zamówień Publicznych, byłoby zrównanie spółki cywilnej z wykonawcą poprzez definicję legalną.
Mogłoby to wyglądać tak (dodanie ustępu do art. 11):
Art. 11 ust. 1b:
„Ilekroć w ustawie jest mowa o przedsiębiorcy lub wykonawcy prac geodezyjnych, rozumie się przez to również wspólników spółki cywilnej działających łącznie pod firmą tej spółki, przy czym zgłoszenia pracy oraz wszelkie czynności w toku postępowania dokonuje się z użyciem numeru identyfikacji podatkowej (NIP) spółki cywilnej.”
Zaleta tego rozwiązania: Nie ingeruje w systemową konstrukcję podmiotowości prawnej (nie tworzy nowej „osoby prawnej”), ale technicznie pozwala posługiwać się NIP-em spółki i jej nazwą w formularzach, co rozwiązałoby 99% problemów praktycznych biur geodezyjnych.
Podsumowanie skutków zmiany
Gdyby wprowadzono powyższe zmiany:
- Zgłoszenie: W rubryce „Wykonawca” wpisywalibyśmy tylko nazwę spółki i jej NIP.
- Pieczątka: Na mapach i operatach wystarczyłaby pieczątka firmowa spółki (bez konieczności wymieniania nazwisk wspólników, chyba że jako kierownika prac).
- Odpowiedzialność: W przypadku błędu w sztuce i kary administracyjnej, stroną postępowania byłaby spółka, a egzekucja kary mogłaby być skierowana do majątku wspólnego wspólników (majątku spółki).
